Na początek ostrzeżenie – ten tekst nie jest dla każdego. Jeśli wolisz żyć w iluzji i tłumić niewygodną prawdę, możesz poczuć się nieswojo.
Ale jeśli masz dość oszukiwania samego siebie i chcesz wziąć życie w swoje ręce – czytaj dalej.

Zdrowie – życzenie czy wybór?

„Życzę Ci dużo zdrowia, bo zdrowie jest najważniejsze” – to najczęściej powtarzane słowa przy każdej okazji. Pytasz ludzi, czego sobie życzą?
W większości przypadków pada ta sama odpowiedź: Zdrowia.
Ale co tak naprawdę robimy, żeby te życzenia się spełniły? Najczęściej niewiele. To trochę tak, jakby marzyć o wygranej w loterii, ale nigdy nie kupić kuponu.

Dlaczego się oszukujemy?

Każdy z nas wie, co sprzyja zdrowiu: lepsza dieta, ruch, sen, mniej stresu. Ale rzadko kto robi to konsekwentnie. Dlaczego?
Bo nie wiemy, jak sprawić, żeby chciało nam się chcieć.
Musisz pamiętać o jednym: Wszystko, co robisz (albo czego nie robisz), ma swoje konsekwencje.
Zdrowie i energia na lata – albo stopniowe pogarszanie się kondycji zdrowotnej i czekanie na nieuchronny wyrok.

Wielu ludzi żyje tak, jakby choroby i nieszczęścia dotyczyły wszystkich… tylko nie ich.
Aż któregoś dnia, po wizycie u lekarza zadajemy sobie pytanie:
„Dlaczego ja?”. Prawda jest brutalna: Jesteś wyjątkowa/wyjątkowy, ale nie jesteś wyjątkiem. Konsekwencje złego stylu życia na pewno Cię dosięgną.
Piszę o tym dlatego bo wiem jak to jest kiedy musisz zapłacić za skutki złych wyborów. Czasami są one nieodwracalne ale w większości przypadków,
nawet beznadziejnych, warto podjąć wyzwanie pod tytułem “Zdrowe życie”.
Zawsze jednak lepiej zapobiegać niż leczyć.

Zdrowe życie – od czego zacząć?

Po pierwsze musisz uświadomić sobie gdzie jesteś a gdzie chcesz być.
Potem pomyśl co powinnaś/powinieneś zrobić.
Jeżeli czujesz się zagubiona/zagubiony to zachęcam do lektury moich poradników w których poprowadzę Cię przez trudny proces przemiany. 
Za kilka miesięcy możesz obudzić się w innej rzeczywistości – pełna/pełen energii, z lepszym nastrojem i wyglądem, patrząc w lustro na kogoś,
kto wreszcie jest z siebie dumny.

Ale nie chodzi o rewolucję. Potraktuj to jak powolny odwyk – krok po kroku, aż organizm przyzwyczai się do nowych warunków.
Początek będzie trudny, jak przy rzucaniu palenia. Pierwszy tydzień czy dwa są najgorsze. Potem zaczynasz zapominać, że stare przyzwyczajenia w ogóle były Ci potrzebne.

Sekret trwałej zmiany

Dlaczego tyle prób kończy się porażką? Bo nie wystarczy silna wola ani dobre intencje.
To działa tylko na krótką metę.
Jeśli chcesz się zmienić, musisz stać się osobą, którą chcesz być.
Nie chodzi o walkę ze sobą, ale o zastępowanie starych nawyków nowymi.
Przyroda nie znosi pustki – jeśli coś zabierzesz, musisz dać w zamian coś innego.
To proces powolny, ale możliwy do wykonania.

Co dalej?

Jeśli nie wiesz, jak się za to zabrać:

  • sięgnij po moje książki, w których krok po kroku pokazuję, jak przejść transformację,
  • zapisz się na newsletter, aby otrzymywać wartościowe treści na bieżąco,
  • Kliknij poniżej i pobierz Protokół zdrowego życia – Twoją praktyczną ściągę i codzienny drogowskaz.